Święty Iwo z Bretanii – Adwokat Ubogich i Wzór Sprawiedliwości
-
Wspomnienie: 19 maja
-
Patron: prawników, adwokatów, sędziów, notariuszy, radców prawnych, studentów prawa, a także sierot, wdów i ludzi ubogich.
- Atrybuty: zwój pergaminu lub akta procesowe, księga, biret prawniczy, toga sędziowska, sakwa z pieniędzmi (z której rozdaje jałmużnę), postacie ubogich, wdowy lub sieroty klęczące u jego stóp.
- Kanonizacja: 19 maja 1347 rok, Awinion – ogłoszona przez papieża Klemensa VI.
Życiorys świętego Iwona: Od wybitnego studenta do duszpasterza i obrońcy pokrzywdzonych
Życiorys świętego Iwona rozpoczyna się w 1253 roku w niewielkiej miejscowości Kermartin w Bretanii. Pochodził z zamożnej i szanowanej rodziny szlacheckiej, co otworzyło przed nim drzwi do najlepszej edukacji. Już jako czternastolatek wyruszył do Paryża, gdzie z wielkim zaangażowaniem studiował teologię oraz prawo kanoniczne, a następnie przeniósł się do Orleanu, by zgłębiać tajniki prawa cywilnego. Wyróżniał się nie tylko genialnym umysłem i wybitną pamięcią, ale przede wszystkim niezwykłą pobożnością i skromnością, która mocno kontrastowała z hulaszczym trybem życia wielu ówczesnych żaków.
Po powrocie do rodzinnej Bretanii, jego kariera potoczyła się bardzo dynamicznie. Został mianowany oficjałem, czyli sędzią sądu biskupiego, najpierw w Rennes, a później w Tréguier. Jako sędzia, Święty Iwo z Bretanii zasłynął z absolutnej bezstronności, nieprzekupności i sprawiedliwości. W tamtych czasach korupcja w sądownictwie była zjawiskiem powszechnym, jednak Iwo stanowczo odmawiał przyjmowania jakichkolwiek łapówek czy kosztownych podarunków. Zamiast bogacić się na swoim stanowisku, dążył do ugodowego rozwiązywania konfliktów, starając się godzić zwaśnione strony przed rozpoczęciem kosztownych procesów.
Szczególną troską otaczał tych, których nie było stać na obronę. W sądzie często sam stawał w obronie pokrzywdzonych, wdów, sierot i chłopów, nie pobierając za to żadnego wynagrodzenia. Z tego powodu szybko zyskał przydomek "Advocatus pauperum", czyli adwokat ubogich. Nie bał się stawiać czoła potężnym feudałom, a nawet urzędnikom królewskim, jeśli uważał, że łamią oni prawo i krzywdzą słabszych. Jego prawnicza wiedza była dla niego narzędziem do zaprowadzania boskiej sprawiedliwości na ziemi, a nie sposobem na zdobycie majątku. Zwój pergaminu i dokumenty sądowe to do dziś najważniejsze atrybuty świętego, symbolizujące jego walkę o prawdę w majestacie prawa.
W wieku 31 lat Iwo przyjął święcenia kapłańskie. Postanowił wówczas zrezygnować z błyskotliwej kariery prawniczej i całkowicie oddać się duszpasterstwu oraz pomocy najuboższym. Zamek, który odziedziczył po rodzicach w Kermartin, przekształcił w szpital i przytułek dla bezdomnych, a z własnych dochodów utrzymywał chorych. Sam zrezygnował z luksusów, nosił proste, szorstkie ubrania i jadł to, co najbiedniejsi. Mimo że wycofał się z oficjalnych urzędów, ludzie z całej Bretanii nadal ściągali do niego po porady prawne, wiedząc, że słynny patron prawników nigdy nie odmówi im darmowej i rzetelnej pomocy. Iwo zmarł z wyczerpania i ascezy 19 maja 1303 roku. Jego pogrzeb zgromadził tłumy biedaków, ale też możnowładców, którzy oddali hołd człowiekowi udowadniającemu, że prawo i moralność mogą, a nawet muszą, iść w parze.

