Siedmiu Świętych Założycieli Zakonu Serwitów
-
Wspomnienie: 17 luty
-
Patroni: Zakonu Serwitów (Sług Maryi), Florencji.
- Atrybuty: Czarny habit, księga reguły, lilia, wizerunek Matki Bożej Bolesnej.
- Kanonizacja: 15 stycznia 1888 r. (papież Leon XIII)
Od bogatych kupców do pokornych sług Maryi – historia świętej przyjaźni
XIII-wieczna Florencja - miasto tętniące życiem, pełne bogactwa, sztuki, ale też rozdarte krwawymi konfliktami politycznymi i bratobójczymi walkami. Właśnie w takim świecie żyło siedmiu zamożnych, szanowanych kupców. Mieli wszystko, o czym marzył ówczesny człowiek: pozycję, pieniądze i wpływy. Jednak w ich sercach kiełkowało pragnienie czegoś więcej niż tylko pomnażanie majątku.
Byli to: Bonfiliusz, Bonajunta, Manettus, Amadeusz, Sosteneus, Hugon oraz Aleksy. Wszyscy należeli do bractwa religijnego i darzyli ogromną czcią Matkę Bożą. W 1233 roku, w święto Wniebowzięcia, ich życie zmieniło się bezpowrotnie. Tradycja mówi, że każdemu z nich objawiła się Maryja, wzywając do porzucenia światowego życia i oddania się wyłącznie Bogu.
To, co zrobili, zszokowało Florencję. Siedmiu Świętych Założycieli rozdało swoje majątki ubogim, zabezpieczyło byty swoich rodzin, a sami przywdzieli zgrzebne szaty pokutne. Zamieszkali razem w małym domku za murami miasta, prowadząc życie pełne modlitwy i wyrzeczeń. Sława o ich świętości rozeszła się błyskawicznie, a ludzie zaczęli tłumnie przychodzić po rady i modlitwę, co zakłócało ich ciszę.
Szukając samotności, przenieśli się na dziką i niedostępną górę Monte Senario. To tam, w surowych warunkach, zrodził się Zakon Serwitów, czyli Sług Najświętszej Maryi Panny. Legenda głosi, że pewnego dnia znowu ujrzeli Matkę Bożą, która wręczyła im czarne habity – symbol Jej boleści pod krzyżem – i nakazała żyć według reguły św. Augustyna.
Byli niezwykłą grupą. Choć każdy z nich miał inną osobowość, łączyła ich nierozerwalna braterska więź i jeden cel. Nie rywalizowali ze sobą o władzę. Kiedy trzeba było wybrać przełożonego, wybierali tego, który najbardziej się przed tym wzbraniał. Najdłużej z nich żył św. Aleksy, który w wielkiej pokorze dożył sędziwego wieku 110 lat, widząc, jak mała grupa przyjaciół rozrasta się w potężny zakon obecny w całej Europie.
Historia Siedmiu Założycieli to dowód na to, że przyjaźń oparta na wspólnych wartościach może przetrwać wszystko. Zamiast szukać chwały w handlu i polityce, wybrali służbę drugiemu człowiekowi i Maryi. Ich życie pokazuje, że prawdziwa siła nie leży w pieniądzach, ale w jedności i wspólnym dążeniu do dobra. Dziś Słudzy Maryi nadal działają na całym świecie, opiekując się sanktuariami i szerząc kult Matki Bożej Bolesnej, będąc żywym pomnikiem decyzji podjętej przez siedmiu przyjaciół osiemset lat temu.

