Błogosławiony Bogumił – Pasterz o Sercu Pustelnika i Cudotwórca znad Warty
-
Wspomnienie: 10 czerwca
-
Patron: archidiecezji gnieźnieńskiej, gdańskiej, poznańskiej, wrocławskiej, diecezji włocławskiej oraz miast Koła i Uniejowa. Orędownik osób odbywających rekolekcje, dni skupienia oraz ludzi poszukujących życiowej ciszy i wyciszenia.
- Atrybuty: ryba, strój biskupi, krzyż w dłoni, rzeka, przez którą przechodzi suchą nogą.
- Beatyfikacja: Oficjalna aprobata starodawnego kultu nastąpiła 27 maja 1925 roku w Rzymie przez papieża Piusa XI.
Bogumił z Dobrowa życiorys: Opowieść o wielkiej godności, pokorze i cudach nad Wartą
Historia średniowiecznej Polski skrywa wiele niezwykłych postaci, jednak mało która budzi tak wielki podziw swoją skromnością i radykalnym wyborem drogi życiowej. Nasz bohater urodził się około 1135 roku w wielkopolskim Koźminie, dorastając w zamożnym i niezwykle szanowanym rodzie Leszczyców. Od najmłodszych lat młody chłopak odznaczał się bystrym umysłem, wielką wrażliwością oraz głęboką pobożnością. Skłoniło go to do podjęcia studiów teologicznych, najprawdopodobniej w samym Paryżu, który był wówczas intelektualnym sercem Europy. Po powrocie do ojczyzny przyjął święcenia kapłańskie i z wielkim zaangażowaniem włączył się w życie Kościoła. Jego ogromna wiedza, połączona z nieskazitelnym charakterem, szybko została dostrzeżona przez jemu współczesnych, w tym przez słynnego kronikarza mistrza Wincentego Kadłubka, który opisywał go jako męża pełnego cnót, mądrości i szlachetności umysłu.
Błyskawiczna kariera duchowna zaprowadziła go na najwyższe urzędy. Najpierw związał się z zakonem cystersów, słynącym z surowej reguły i umiłowania pracy rąk własnych. W 1186 roku został powołany na urząd biskupa w Poznaniu, a już zaledwie rok później, po śmierci arcybiskupa Zdzisława, zasiadł na najważniejszej stolicy piastowskiego Kościoła. Jako arcybiskup gnieźnieński z wielką gorliwością zarządzał powierzoną mu diecezją. Wytrwale dbał o ubogich, fundował nowe klasztory (w tym opactwo w Sulejowie) i gorąco wspierał misje chrystianizacyjne. Mimo ogromnej władzy, wpływów i wielkich bogactw, jakie niosła ze sobą ta godność, w jego sercu nieustannie tliło się tęskne pragnienie samotności, modlitwy i całkowitego oddania się Bogu z dala od dworskich intryg oraz politycznych sporów.
Po zaledwie kilku latach owocnego pasterzowania, około 1170 roku, duchowny podjął radykalną decyzję, która zszokowała całe ówczesne społeczeństwo. Złożył całkowitą rezygnację z urzędu arcybiskupa na ręce legata papieskiego i rozdał swój cały prywatny majątek ubogim oraz lokalnym kościołom. Odrzucił jedwabne szaty, złoty pastorał i schronił się w bagnistych, niedostępnych rozlewiskach rzek Warty i Neru, w okolicach miejscowości Dobrów. Tam, na małej, samotnej wyspie, wybudował skromną chatkę i oddał się surowemu życiu ascetycznemu. Przez kolejne lata żył skromnie z tego, co dała mu przyroda, spędzając dnie na kontemplacji i pomaganiu okolicznej ludności. Prości ludzie szybko dostrzegli, że ten niezwykły eremita posiada boski dar uzdrawiania i prorokowania. To właśnie z tego okresu pochodzi najsłynniejsza legenda o rybach i Warcie. Pustelnik potrafił w cudowny sposób nakarmić głodujących wieśniaków podczas nieurodzaju – na jego wezwanie ryby same masowo przypływały do brzegu i dawały się łowić prosto do rąk.
Mąż Boży zmarł w swojej ukochanej pustelni 10 czerwca 1182 roku. Tradycja głosi, że w chwili śmierci jego skromną celę zalało nieziemskie światło, a z nieba dał się słyszeć śpiew aniołów. Choć za życia zrezygnował z ziemskich zaszczytów, pamięć o nim przetrwała stulecia, a wierni z całej Polski nieustannie pielgrzymowali do Dobrowa, by prosić go o wstawiennictwo. Analizując atrybuty błogosławionego Bogumiła, takie jak ryba czy motyw przechodzenia suchą nogą przez wezbrane nurty rzeczne, widzimy idealny portret człowieka, który zapanował nad siłami natury dzięki swojej wielkiej wierze. Ten pełen inspiracji życiorys Bogumiła z Dobrowa udowadnia nam, że największą wartością nie są ziemskie bogactwa czy wysokie stanowiska, lecz pokora i serce otwarte na drugiego człowieka.

