Święta Zyta z Lukki – Niezwykła Historia Pokornej Służącej
-
Wspomnienie: 27 kwietnia
-
Patron: służby domowej, służących, gospodyń, kelnerów, kucharzy, a także osób szukających zagubionych kluczy oraz osób wyśmiewanych z powodu swojej wiary.
- Atrybuty: pęk kluczy u pasa, dzban wody, koszyk z chlebem, naręcze kwiatów (róże), fartuch, rzadziej torba z żywnością dla ubogich.
- Kanonizacja: 1696 rok, Rzym – ogłoszona przez papieża Innocentego XII, po wiekach żywego kultu, który rozpoczął się niemal natychmiast po jej śmierci.
Od biednej dziewczyny do świętej czczonej w całej Europie
Święta Zyta przyszła na świat około 1212 roku w małej wiosce Monsagrati, niedaleko Lukki we Włoszech. Jej rodzina była bardzo biedna, ale niezwykle pobożna. To właśnie od matki Zyta nauczyła się, że każda, nawet najprostsza praca, może być modlitwą, jeśli wykonuje się ją z miłości do Boga. Kiedy miała zaledwie 12 lat, z powodu trudnej sytuacji materialnej, rodzice oddali ją na służbę do bogatej rodziny Fatinellich w Lukce. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta młoda dziewczyna spędzi w tym samym domu aż 48 lat – aż do swojej śmierci – i stanie się najsłynniejszą mieszkanką tego miasta.
Początki jej pracy nie były łatwe. Święta Zyta była niezwykle pracowita, co paradoksalnie stało się powodem jej problemów. Inni służący, zazdrośni o jej sumienność i pobożność, często jej dokuczali, a nawet oskarżali o kradzieże jedzenia dla biednych. Zyta znosiła te upokorzenia z uśmiechem i pokorą, nigdy nie skarżąc się na swój los. Wstawała wcześniej od innych, by móc uczestniczyć w porannej Mszy Świętej, a potem pracowała ciężej niż ktokolwiek inny, często wyręczając swoich prześladowców w ich obowiązkach. Z czasem jej dobroć i cierpliwość zaczęły kruszyć lody – nawet surowi pracodawcy zrozumieli, że mają pod swoim dachem kogoś wyjątkowego.
W całej historii chrześcijaństwa zapisały się liczne cuda Świętej Zyty, które miały miejsce jeszcze za jej życia. Najbardziej znanym zdarzeniem jest cud z chlebem. Pewnego dnia Zyta niosła w swoim fartuchu bochenki chleba, które chciała rozdać głodnym dzieciom. Kiedy jej surowy pan zatrzymał ją i zapytał, co tam ukrywa, Zyta, bojąc się kary, odpowiedziała z drżeniem, że niesie kwiaty. Gdy rozłożyła fartuch, ku zdumieniu wszystkich, bochenki chleba rzeczywiście zamieniły się w piękne, pachnące róże. Inna legenda mówi o tym, jak Zyta, zajęta modlitwą, "zapomniała" o wypieku chleba. Kiedy przerażona pobiegła do kuchni, zastała tam anioły, które dokończyły pracę za nią, a dom wypełnił się zapachem najpyszniejszego pieczywa w całej Lukce.
Jako patronka służby domowej, Zyta stała się symbolem tego, że świętość można osiągnąć poprzez codzienne, szare obowiązki – sprzątanie, gotowanie czy pranie. Nie szukała wielkich czynów, lecz wykonywała małe rzeczy z wielką miłością. Fatinellowie z czasem powierzyli jej zarządzanie całym domem, a ona stała się ich doradcą i duchową przewodniczką. Zyta zmarła spokojnie 27 kwietnia 1272 roku. W chwili jej śmierci nad domem Fatinellich miała pojawić się jasna gwiazda, zwiastująca narodziny nowej świętej dla nieba. Mieszkańcy Lukki natychmiast ogłosili ją swoją patronką, a jej kult szybko rozprzestrzenił się na inne kraje, w tym na Polskę, gdzie w wielu kościołach do dziś znajdują się obrazy przedstawiające charakterystyczne atrybuty Świętej Zyty.
Świadectwem jej niezwykłości jest fakt, że jej ciało do dziś pozostaje w stanie nienaruszonym (mumifikacja naturalna), co przyciąga tysiące pielgrzymów do bazyliki San Frediano. Historia Zyty uczy nas, że nie liczy się to, co robimy, ale jak to robimy. Jej życie pokazuje, że w każdej profesji można odnaleźć Boga, a szczera pracowitość i otwarte serce potrafią czynić cuda w najbardziej niespodziewanych momentach.

