baner z cytatem o modlitwie
Pobierz w PDF

Święty Wincenty Ferreriusz: Niezwykły kaznodzieja i wędrowiec

Obraz przedstawiający świętego Wincentego Ferreriusza w habicie dominikańskim ze skrzydłami i trąbą w dłoni.
  • Wspomnienie: 5 kwietnia

  • Patron: budowniczych, cegielników, dekarzy, stolarzy, rolników, a także dobrych małżeństw, sierot oraz osób cierpiących na bóle głowy i padaczkę.

  • Atrybuty: habit dominikański, trąba (symbol głoszenia Sądu Ostatecznego), otwarta księga, krucyfiks, skrzydła (symbol bycia „aniołem Apokalipsy”), płomień na głowie. 
  • Kanonizacja: 29 czerwca 1455 roku przez papieża Kaliksta III.

 

Życie i misja słynnego kaznodziei. Kim był Wincenty Ferreriusz?

Zastanawiając się, kim był Wincenty Ferreriusz, musimy cofnąć się do XIV wieku, do słonecznej Walencji w Hiszpanii. To właśnie tam w 1350 roku przyszedł na świat chłopiec, który miał w przyszłości odmienić oblicze ówczesnej Europy. W wieku zaledwie 17 lat wstąpił do zakonu braci kaznodziejów, decydując, że to właśnie modlitwa, nauka i głoszenie Słowa Bożego staną się jego życiową ścieżką. Święty Wincenty Ferreriusz od samego początku wyróżniał się niezwykłą inteligencją i zapałem, co szybko przyniosło mu tytuł profesora teologii.

Prawdziwy przełom w jego życiu nastąpił po ciężkiej chorobie w 1398 roku. Jak sam twierdził, ukazał mu się wtedy Jezus w towarzystwie świętego Dominika i świętego Franciszka, zlecając mu misję wędrownego kaznodziei. Od tego momentu ten niezwykły święty z 5 kwietnia przemierzał pieszo i na ośle Hiszpanię, Francję, Szwajcarię oraz północne Włochy. Jego kazania przyciągały dziesiątki tysięcy ludzi. Mówił prostym, trafiającym do serca językiem, nawołując do pokuty i ostrzegając przed zbliżającym się Sądem Ostatecznym. Właśnie dlatego atrybuty świętego Wincentego bardzo często obejmują trąbę apokaliptyczną oraz anielskie skrzydła.

Jego podróżom towarzyszyły liczne, niewytłumaczalne zjawiska, dzięki którym zyskał przydomek, jakim był dominikanin cudotwórca. Podania historyczne głoszą, że przywracał wzrok niewidomym, leczył chorych, a nawet wskrzeszał zmarłych. Rozwiązywał spory polityczne, godził zwaśnione rodziny i doprowadzał do nawrócenia tysięcy osób. Mimo ogromnej sławy i szacunku, jakim darzyli go papieże i królowie, Wincenty pozostał człowiekiem niezwykle skromnym. Zawsze podróżował w ubogim habicie, spał na gołej ziemi i pościł. Zmarł w 1419 roku we francuskim Vannes, gdzie do dziś spoczywają jego relikwie.

Czy wiesz, że...

Święty Wincenty Ferreriusz podczas swoich wieloletnich podróży po Europie wygłaszał kazania niemal wyłącznie w swoim ojczystym języku walencjańskim. Mimo to słuchacze w każdym kraju – od Włochów po Francuzów – rozumieli go tak wyraźnie, jakby mówił w ich ojczystej mowie. Ówcześni kronikarze i świadkowie powszechnie uznawali to za cudowny dar języków, przypominający wydarzenia z biblijnych Zielonych Świątek!

🙏

Działamy dzięki Tobie

To miejsce istnieje tylko dzięki ludziom dobrej woli, takim jak Ty. Dołącz do grona Darczyńców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *