baner z cytatem o modlitwie
Pobierz w PDF

Święty Turybiusz z Mogrovejo

Obraz przedstawiający Świętego Turybiusza z Mogrovejo
  • Wspomnienie: 23 marzec

  • Patron: Ameryki Łacińskiej, Peru, Limy, prawników, ruchów misyjnych oraz obrońców praw ludności rdzennej.

  • Atrybuty: krzyż, księga (najczęściej mszał lub katechizm), pastorał, szaty arcybiskupie.

  • Kanonizacja: 10 grudnia 1726 roku przez papieża Benedykta XIII

 

Prawnik, który został arcybiskupem i zmienił oblicze Ameryki Południowej

Święty Turybiusz urodził się 16 listopada 1538 roku w szlacheckiej rodzinie w hiszpańskiej miejscowości Mayorga. Co niezwykle ciekawe, przez większość swojego wczesnego życia wcale nie planował kariery duchownej. Był wybitnie utalentowanym prawnikiem, absolwentem prestiżowych uniwersytetów w Salamance i Valladolid. Jego bystry umysł i nieskazitelna moralność sprawiły, że szybko został mianowany głównym sędzią trybunału inkwizycji w Grenadzie. To właśnie tam jego talent dostrzegł sam król Hiszpanii, Filip II.

Król podjął decyzję, która zszokowała wszystkich, a najbardziej samego zainteresowanego. Zaproponował, aby Turybiusz został arcybiskupem Limy – ogromnej diecezji w dalekim Wicekrólestwie Peru. Turybiusz początkowo odmawiał, tłumacząc, że jest tylko człowiekiem świeckim. Ostatecznie jednak przyjął wolę papieża Grzegorza XIII, przyjął święcenia kapłańskie i biskupie, po czym w 1581 roku wyruszył w niebezpieczną podróż do Ameryki Południowej.

Kiedy przybył do Limy, zastał Kościół w rozsypce, a społeczeństwo podzielone. Hiszpańscy kolonizatorzy brutalnie wykorzystywali lokalną ludność, a wielu duchownych przymykało na to oko. Turybiusz nie zamierzał tolerować niesprawiedliwości. Natychmiast dał się poznać jako nieustraszony obrońca praw Indian. Aby móc z nimi bezpośrednio rozmawiać, pocieszać ich i uczyć, w dojrzałym wieku opanował trudne lokalne języki, w tym keczua i ajmara. Otwierał szkoły, budował szpitale i założył pierwsze w całej Ameryce seminarium duchowne. Surowo karał urzędników i księży, którzy dopuszczali się nadużyć wobec rdzennych mieszkańców.

Jego oddanie dla wiernych nie miało granic. Zamiast rezydować w wygodnym pałacu, przez 25 lat swojego episkopatu spędzał czas w drodze. Przemierzył pieszo, konno lub na mule ponad 40 tysięcy kilometrów po morderczych, andyjskich szlakach, docierając do najbardziej zapomnianych wiosek. Udzielił sakramentów setkom tysięcy ludzi. To właśnie dzięki jego tytanicznej pracy, Kościół w tamtym regionie zyskał zupełnie nowy, ewangeliczny fundament. Dziś jest on czczony jako najważniejszy patron Peru, a jego dziedzictwo jest wciąż żywe w całej Ameryce Łacińskiej.

Wyczerpany chorobą i wieloletnią wędrówką, Turybiusz zmarł w małej, odległej miejscowości Saña w 1606 roku, do samego końca pracując wśród swoich wiernych. Dlatego w kalendarzu liturgicznym wspomnienie 23 marca to dzień, w którym Kościół upamiętnia nie tylko wielkiego hierarchę, ale przede wszystkim człowieka o niezwykłym sercu i odwadze.

Czy wiesz, że...

Święty Turybiusz z Mogrovejo podczas swoich licznych podróży pasterskich po Peru osobiście udzielił sakramentu bierzmowania trzem osobom, które później również zostały wielkimi świętymi Kościoła katolickiego? Byli to: św. Róża z Limy (pierwsza święta pochodząca z Ameryki), św. Marcin de Porres oraz św. Jan Macias!

🙏

Działamy dzięki Tobie

To miejsce istnieje tylko dzięki ludziom dobrej woli, takim jak Ty. Dołącz do grona Darczyńców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *