Święty Jan Józef od Krzyża
-
Wspomnienie: 5 marzec
-
Patron: wyspy Ischia
- Atrybuty: habit franciszkański, krzyż
- Kanonizacja: 26 maja 1839 roku przez papieża Grzegorza XVI
Niezwykła droga duchowa. Życiorys świętego z Neapolu i jego miłość do ubóstwa
Gdy spojrzymy na postać, jaką był Święty Jan Józef od Krzyża, odkryjemy człowieka o niesamowitej sile woli, który od najmłodszych lat pragnął całkowicie oddać swoje życie Bogu. Urodził się 15 sierpnia 1654 roku w szlacheckiej, zamożnej rodzinie na przepięknej, włoskiej wyspie Ischia, otrzymując imię Karol Kajetan. Mimo że jego rodzina opływała w dostatki, chłopiec od wczesnego dzieciństwa wykazywał ogromną wrażliwość na ludzką krzywdę, skromność i chęć dzielenia się wszystkim, co posiadał. Jego życiorys to gotowy scenariusz opowieści o wielkich wyrzeczeniach i duchowym pięknie.
W wieku zaledwie piętnastu lat podjął radykalną decyzję, która zaważyła na całym jego ziemskim losie. Porzucił rodzinne bogactwa i jako pierwszy Włoch dołączył do bardzo surowego zakonu alkantarzystów (odłamu franciszkanów zreformowanego przez św. Piotra z Alkantary). Znany odtąd jako gorliwy franciszkanin i asceta, narzucił sobie wyjątkowo rygorystyczny tryb życia. Nieustannie pościł, zrezygnował z picia wina, spał na gołych deskach zaledwie przez trzy godziny na dobę, a dnie spędzał głównie na modlitwie oraz ciężkiej pracy fizycznej przy budowie klasztorów.
Choć z całego serca pragnął pozostać jedynie zwykłym, niezauważanym bratem zakonnym, jego mądrość, pokora i żarliwa pobożność sprawiły, że przełożeni dostrzegli w nim wielki dar. W 1677 roku z posłuszeństwa przyjął święcenia kapłańskie. Z czasem powierzano mu coraz bardziej odpowiedzialne funkcje – był mistrzem nowicjatu, gwardianem, a w końcu prowincjałem. Ludzie z najdalszych zakątków Italii przybywali do klasztoru w Neapolu, by prosić go o radę i wsparcie duchowe. Wśród jego gości znajdowali się zarówno prości wieśniacy, jak i biskupi czy kardynałowie. Przypisywano mu wiele nadprzyrodzonych talentów, w tym dar proroctwa oraz bilokacji, czyli przebywania w dwóch miejscach jednocześnie.
Dzisiaj ten skromny kapłan zyskał sławę głównie jako patron wyspy Ischia. To właśnie tam każdego roku na początku września odbywają się huczne, czterodniowe obchody ku jego czci. Zwieńcza je uroczysta procesja, podczas której relikwie świętego niesione są wzdłuż malowniczych, portowych nabrzeży. Zmarł z dala od blasku zaszczytów, w ukochanej ciszy klasztoru Santa Lucia al Monte 5 marca 1734 roku. W kalendarzu Kościoła katolickiego 5 marca wspomnienie tego niezwykłego mnicha to ważny moment refleksji, przypominający, że prawdziwą wielkość buduje się w cichości i bezgranicznej miłości do bliźniego.

