baner z cytatem o modlitwie
Pobierz w PDF

Święty Paweł Miki i Towarzysze

Święty Paweł Miki i Towarzysze ukrzyżowani (przywiązani do krzyży) na wzgórzu w Nagasaki.
  • Wspomnienie: 6 luty

  • Patron: Japonii, diecezji japońskich, trudnych misji, prześladowanych chrześcijan

  • Atrybuty: krzyż, lanca, palma męczeństwa, habit jezuicki lub franciszkański
  • Kanonizacja: 8 czerwca 1862 r. (przez papieża Piusa IX)

Krwawa droga na wzgórze Nishizaka. Świadectwo wiary ponad strachem

Historia, którą dzisiaj wspominamy, przenosi nas do XVI-wiecznej Japonii – kraju kwitnącej wiśni, samurajów, ale też brutalnych zmian politycznych. To właśnie tam Paweł Miki wraz z towarzyszami zapisał jedną z najbardziej poruszających kart w dziejach Kościoła.

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy potężny wódz Toyotomi Hideyoshi, obawiając się wpływów z Europy, wydał dekret nakazujący wygnanie misjonarzy. Chrześcijaństwo, które rozwijało się dynamicznie dzięki pracy jezuitów i franciszkanów, nagle stało się religią wyklętą. Rozpoczęły się okrutne prześladowania chrześcijan.

Paweł Miki był rodowitym Japończykiem, synem samuraja, który wstąpił do zakonu Jezuitów. Był znany jako wybitny kaznodzieja, który potrafił trafiać do serc swoich rodaków. Jednak jego działalność nie uszła uwadze władz. Został aresztowany wraz z grupą 25 innych wiernych. Wśród nich byli inni jezuici, franciszkanie oraz świeccy tercjarze – w tym dzieci: 12-letni Ludwik Ibaraki, 13-letni Antoni i 14-letni Tomasz Kozaki.

Aby odstraszyć innych od nowej wiary, skazańcom obcięto kawałek lewego ucha i pognano ich w morderczym marszu z Kioto do Nagasaki. Przez miesiąc, w środku zimy, szli boso, krwawiąc i marznąc, wystawieni na pośmiewisko tłumów. Jednak zamiast rozpaczy, Męczennicy z Japonii modlili się i śpiewali psalmy, budząc podziw gapiów.

Dnia 5 lutego 1597 roku dotarli na wzgórze Nishizaka, które dziś znamy jako Wzgórze Męczenników. Tam czekało na nich 26 krzyży. Kiedy ich do nich przywiązywano, nie walczyli. W przeciwieństwie do rzymskiego ukrzyżowania, w Japonii ofiary przywiązywano sznurami lub przykuwano obręczami, a następnie – by skrócić mękę, ale uczynić ją widowiskową – kat wbijał dwie włócznie w boki skazańca tak, by przecięły serce i wyszły przez ramiona.

Moment śmierci stał się ich największym kazaniem. Święty Paweł Miki, wisząc na krzyżu, wygłosił swoje ostatnie przesłanie. Powiedział tłumowi, że nie popełnił żadnej zbrodni przeciwko Japonii, a umiera jedynie dlatego, że głosił naukę Chrystusa. Zapewnił, że wybacza szogunowi i wszystkim odpowiedzialnym za jego śmierć, prosząc ich jednocześnie o nawrócenie.

Młodzi chłopcy, Ludwik i Antoni, do samego końca wykazywali nadludzką odwagę. Kiedy jednemu z nich proponowano wyrzeczenie się wiary w zamian za życie i karierę, odmówił, wybierając niebo. Gdy kaci zaczęli wbijać włócznie, nad wzgórzem Nagasaki uniósł się śpiew "Te Deum" (Ciebie Boga wysławiamy).

Krew przelana przez męczenników z Nagasaki nie zniszczyła chrześcijaństwa w Kraju Kwitnącej Wiśni. Przeciwnie – stała się fundamentem dla "Kościoła Ukrytego" (Kakure-kirishitan), który przetrwał w podziemiu przez ponad 250 lat bez kapłanów, sakramentów i kontaktu z Rzymem, opierając się jedynie na chrzcie i przekazie ustnym. Kanonizacja Pawła Miki i Towarzyszy w 1862 roku była hołdem dla tej niezwykłej wytrwałości i dowodem na to, że wiara jest silniejsza niż miecz.

 

Czy wiesz, że...

Gdy Męczennicy z Japonii wisieli już na krzyżach, a kaci zbliżali się z włóczniami, 13-letni Antoni, widząc płaczących w tłumie rodziców, zawołał do nich z uśmiechem, by się nie martwili, bo on widzi już otwarte niebo. Z kolei inny z męczenników, Filip od Jezusa, jest pierwszym meksykańskim świętym w historii Kościoła.

🙏

Działamy dzięki Tobie

To miejsce istnieje tylko dzięki ludziom dobrej woli, takim jak Ty. Dołącz do grona Darczyńców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *