Święty Ekspedyt: Patron Od Spraw Pilnych i Niecierpiących Zwłoki
-
Wspomnienie: 19 kwietnia
-
Patron: spraw pilnych, niecierpiących zwłoki, żeglarzy, studentów, egzaminatorów, informatyków oraz programistów.
- Atrybuty: krzyż z napisem "Hodie" (Dzisiaj), kruk z napisem "Cras" (Jutro), strój rzymskiego legionisty, czerwony płaszcz, palma męczeńska.
- Kanonizacja: Święty z okresu wczesnochrześcijańskiego (kult przedkongregacyjny, uznany przez tradycję Kościoła bez formalnego procesu kanonizacyjnego).
Życie i Męczeństwo Rzymskiego Dowódcy. Niezwykła historia żołnierza, który nie odkładał niczego na jutro.
Święty Ekspedyt był oficerem słynnego XII Legionu Błyskawiczkowego (Legio XII Fulminata). Miał wszystko: pozycję, władzę, szacunek żołnierzy i przychylność cesarza Dioklecjana. Mimo to w jego sercu rodziła się pustka, którą zaczęła wypełniać nowa, zakazana wówczas wiara.
Z czasem Ekspedyt zaczął dostrzegać odwagę i miłość w chrześcijanach, których sam wcześniej miał za zadanie prześladować. Postanowił przyjąć chrzest, jednak ciągle odkładał tę decyzję na później. Jak głosi starożytna legenda, w noc przed ostatecznym podjęciem decyzji o nawróceniu, ukazał mu się diabeł pod postacią czarnego kruka. Złowieszczy ptak krążył nad jego głową i krakał głośno: "Cras! Cras!", co po łacinie oznacza "Jutro! Jutro!". Zły duch chciał w ten sposób przekonać rzymskiego dowódcę, aby po raz kolejny odłożył swoje nawrócenie.
Jednak Ekspedyt nie dał się zwieść. Zrozumiał, że zwlekanie to największa pułapka. W porywie gniewu i pełnej determinacji, rzymski oficer z całej siły nadepnął na kruka, miażdżąc go swoją wojskową maską i krzyknął: "Hodie!", czyli "Dzisiaj!". Od tej pory jego dewizą stało się działanie tu i teraz. Właśnie to wydarzenie sprawiło, że jest on dziś powszechnie znany jako patron spraw pilnych. Nie pozwala, by czas przeciekał przez palce.
Decyzja o przyjęciu chrześcijaństwa kosztowała go jednak wszystko. Kiedy cesarz Dioklecjan dowiedział się o nawróceniu swojego wybitnego dowódcy, wpadł w furię. Nakazał go uwięzić, a następnie poddać okrutnym torturom. Ponieważ Ekspedyt nie wyrzekł się swojej wiary, 19 kwietnia 303 roku został ścięty mieczem. Zginął jako prawdziwy męczennik chrześcijański, dając świadectwo niezachwianej odwagi.
W dzisiejszym szybkim i często stresującym świecie, jego postać zyskuje na nowo ogromną popularność. Kiedy stajemy przed nagłymi problemami finansowymi, konfliktami w pracy, nagłą chorobą, czy kiedy zbliża się trudny egzamin i brakuje nam czasu – to właśnie do niego wierni zanoszą swoje prośby. Zwykła, płynąca z serca modlitwa do św Ekspedyta przynosi ulgę tysiącom ludzi na całym świecie. Wierni świadczą, że tam, gdzie ludzkie możliwości się kończą, a na horyzoncie pojawiają się sprawy beznadziejne, ten rzymski żołnierz interweniuje z iście wojskową błyskawicznością i precyzją. Nie odkłada niczego na jutro – pomaga "Hodie" – dzisiaj.

