Święty Bertold z Góry Karmel
-
Wspomnienie: 29 marzec
-
Patron: Zakonu karmelitów (nieoficjalnie, jako jeden z pierwszych przeorów i organizatorów wspólnoty)
- Atrybuty: habit karmelitański, księga, makieta kościoła, anioł, lilia
- Kanonizacja: Kult zaaprobował papież Grzegorz XIII w 1584 roku
Pustelnik, mistyk, wizjoner – duchowe dziedzictwo Bertolda z Kalabrii
Święty Bertold (często znany w tradycji chrześcijańskiej jako Bertold z Kalabrii lub z Lombardii) urodził się w XII wieku i przeszedł do historii jako jedna z najważniejszych postaci w dziejach chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie. Jeśli szukasz informacji o tym, kim jest święty z 29 marca, historia tego niezwykłego kapłana z pewnością zasługuje na Twoją uwagę. W burzliwym okresie wypraw krzyżowych Bertold udał się do Ziemi Świętej. Jednak zamiast chwytać za miecz, wybrał drogę modlitwy, ascezy i pokoju, stając się oddanym Bogu pustelnikiem.
To właśnie Góra Karmel – miejsce o potężnym znaczeniu biblijnym, nierozerwalnie związane z postacią starotestamentowego proroka Eliasza – stała się jego nowym domem. W tamtejszych jaskiniach, w całkowitej ciszy i odosobnieniu, żyło wówczas wielu chrześcijańskich eremitów, rozproszonych po całej okolicy. Święty Bertold wyróżniał się jednak w tym gronie niezwykłą charyzmą przywódcy. Zebrał tych samotnych, oddanych ascezie mężczyzn, zjednoczył ich w jedną, spójną wspólnotę i około 1155 roku stał się ich pierwszym przeorem. Tak właśnie narodził się historyczny fundament pod zakon karmelitów, który z upływem wieków zyskał ogromne znaczenie i wpłynął na duchowość całego Kościoła katolickiego.
Życie, jakie prowadził w Ziemi Świętej, było pełne skrajnych wyrzeczeń, ale i głębokich przeżyć mistycznych. Stare podania i kroniki zakonne głoszą, że posiadał dar prorokowania oraz miewał nadprzyrodzone wizje. W jednej z nich miał ujrzeć świetlistych aniołów, którzy prowadzili do nieba dusze wielu jego braci – tych samych, którzy niedługo potem mieli ponieść męczeńską śmierć z rąk Saracenów. Mimo niespokojnych czasów i nieustannego zagrożenia, Bertold zdołał zbudować na stromych zboczach Karmelu klasztor oraz małą kaplicę, którą dedykował Najświętszej Maryi Pannie. Ten gest na zawsze związał nową wspólnotę z żarliwym kultem maryjnym. Choć mistyk zmarł w bardzo sędziwym wieku, a dokładna data jego śmierci zatarła się w mrokach historii, jego potężne duchowe dziedzictwo przetrwało wieki i kształtuje kolejne pokolenia zakonników.

