Święta Julia Billiart – Niezwykła historia uśmiechniętej świętej
-
Wspomnienie: 8 kwietnia
-
Patron: chorych, ubogich, sierot oraz osób zmagających się z wielkimi trudnościami życiowymi i niepełnosprawnością.
- Atrybuty: krzyż, różaniec, księga (symbolizująca regułę zakonną i nauczanie), dzieci wokół niej.
- Kanonizacja: 22 czerwca 1969 roku przez papieża Pawła VI.
Droga przez cierpienie do radości – Życiorys świętej z Francji
Święta Julia Billiart urodziła się w 1751 roku w małej francuskiej wiosce Cuvilly. Od najmłodszych lat wyróżniała się wielką pobożnością i chęcią pomocy innym. Jako młoda dziewczyna, widząc trudną sytuację finansową swojej rodziny, ciężko pracowała fizycznie na polu, a w wolnych chwilach uczyła okoliczne dzieci prawd wiary. Zawsze towarzyszył jej uśmiech, dzięki któremu zyskała przydomek "uśmiechniętej dziewczyny".
Niestety, jej spokojne życie zostało brutalnie przerwane. W wieku 22 lat Julia była świadkiem zamachu na życie swojego ojca. Ktoś oddał w jego kierunku strzał z pistoletu. Choć ojciec przeżył, szok, jakiego doznała dziewczyna, był tak gigantyczny, że doprowadził do całkowitego załamania jej układu nerwowego. Wkrótce potem Julia została całkowicie sparaliżowana. Przez kolejne 22 lata była przykuta do łóżka, całkowicie zależna od pomocy innych ludzi. Wiele osób w jej sytuacji wpadłoby w rozpacz, jednak ona ani na moment nie straciła pogody ducha. Co więcej, to jej pokój stał się miejscem, do którego przychodzili ludzie szukający pocieszenia i rady. Z pozycji swojego łóżka kontynuowała nauczanie religii.
Sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej podczas Rewolucji Francuskiej, kiedy to za obronę prześladowanych księży, Julia musiała uciekać i ukrywać się przed rewolucjonistami, często w nieludzkich warunkach, co potęgowało jej fizyczne cierpienie. To właśnie w tym najciemniejszym okresie narodziła się myśl, by założyć zgromadzenie, które zajmie się edukacją najbiedniejszych.
Przełomowy moment nadszedł w 1804 roku. Podczas odprawiania nowenny, zaprzyjaźniony ksiądz nakazał jej wstać w imię Jezusa Chrystusa. Wtedy nastąpiło cudowne uzdrowienie. Po 22 latach spędzonych w bezruchu, Julia wstała z łóżka o własnych siłach, całkowicie zdrowa. Ten cud dał jej niespożytą energię do działania.
Jeszcze w tym samym roku powołała do życia nowe zgromadzenie zakonne – siostry de Notre Dame (Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej z Namur). Celem zakonnic stała się opieka nad osieroconymi i opuszczonymi dziewczętami, a także ich chrześcijańska edukacja. Julia do końca swoich dni podróżowała po Europie, otwierając nowe szkoły i sierocińce. Przez to, ile wycierpiała i jak wielką wykazała się cierpliwością, jest dzisiaj znana jako patronka chorych, która daje nadzieję osobom zmagającym się z przewlekłymi dolegliwościami fizycznymi. Zmarła w spokoju w 1816 roku, pozostawiając po sobie prężnie rozwijające się dzieło, które przetrwało do dziś.

