baner z cytatem o modlitwie
Pobierz w PDF

Święta Hiacynta Marto

Święta Hiacynta Marto, portugalska dziewczynka i wizjonerka z Fatimy podczas modlitwy różańcowej.
  • Wspomnienie: 20 luty

  • Patronka: chorych, więźniów oraz osób prześladowanych ze względu na wiarę

  • Atrybuty: różaniec, owce, tradycyjny strój portugalskiego pastuszka

  • Kanonizacja: 13 maja 2017 roku przez papieża Franciszka

 

Historia krótkiego, ale poruszającego życia małej wizjonerki

Urodzona w małej portugalskiej wiosce Aljustrel, święta Hiacynta Marto była początkowo zwykłą, pełną radości dziewczynką, która uwielbiała taniec i zabawę. Jej życie zmieniło się bezpowrotnie w 1917 roku, kiedy to wraz ze swoim bratem Franciszkiem i kuzynką Łucją dos Santos doświadczyła niezwykłych wydarzeń, znanych dziś na całym świecie jako objawienia w Fatimie. Te proste, niepiśmienne dzieci stały się powiernikami orędzia, które wstrząsnęło ówczesnym światem i na zawsze odmieniło bieg historii Kościoła.

Jako najmłodsza z trójki, Hiacynta była niezwykle wrażliwa i empatyczna. To właśnie na niej tajemnice fatimskie, a w szczególności przerażająca wizja piekła, wywarły największe i najbardziej wstrząsające wrażenie. Od tego momentu, z niespotykaną jak na swój wiek dojrzałością, postanowiła ofiarować wszystkie swoje codzienne niedogodności, cierpienia i umartwienia w intencji nawrócenia grzeszników. Choć dzieci z Fatimy spotykały się z powszechnym niedowierzaniem, drwinami, a nawet więzieniem i groźbami ze strony lokalnych władz antyklerykalnych, ich wiara pozostała całkowicie niezachwiana.

Mali pastuszkowie fatimscy musieli szybko dorosnąć. Niedługo po zakończeniu objawień, Europa zmagała się z morderczą pandemią. Hiacynta zapadła na hiszpankę, która wywołała u niej niezwykle bolesne komplikacje, w tym ropne zapalenie opłucnej. Pomimo ogromnego, fizycznego bólu, znosiła pobyt w szpitalach w Ourém i Lizbonie z heroiczną cierpliwością. Cierpiała w samotności, z dala od ukochanej rodziny, ofiarowując swój strach i opuszczenie za innych ludzi. Zmarła 20 lutego 1920 roku, mając zaledwie niespełna 10 lat, zostawiając po sobie świadectwo niezwykłej dojrzałości duchowej i ogromnej, bezinteresownej miłości do Boga i drugiego człowieka.

Czy wiesz, że...

Czy wiesz, że po ekshumacji ciała Hiacynty w 1935 oraz w 1951 roku okazało się, że jej twarz zachowała się w nienaruszonym stanie? Co więcej, świadkowie obecni przy otwarciu trumny twierdzili, że unosił się z niej bardzo wyraźny, delikatny i przyjemny zapach kwiatów, co w tradycji chrześcijańskiej często uznawane jest za znak świętości (tzw. odour of sanctity).

🙏

Działamy dzięki Tobie

To miejsce istnieje tylko dzięki ludziom dobrej woli, takim jak Ty. Dołącz do grona Darczyńców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *