baner z cytatem o modlitwie
Pobierz w PDF

Błogosławiony Jan z Fiesole (Fra Angelico)

Błogosławiony Fra Angelico Jan z Fiesole w habicie trzymający pędzel i paletę malarską.
  • Wspomnienie: 18 luty

  • Patron: Artystów, malarzy, historyków sztuki, twórców kultury

  • Atrybuty: Habit dominikański, księga, pędzel, anioł

  • Beatyfikacja: potwierdzenie kultu przez papieża Jana Pawła II w 1982 roku

 

Anielski Brat, który modlił się pędzlem – historia niezwykłego malarza

Gdy myślimy o świętych, często wyobrażamy sobie męczenników lub wielkich kaznodziejów. Jednak święty, którego wspominamy 18 lutego, wybrał zupełnie inną drogę do Boga. Błogosławiony Fra Angelico, znany również jako Jan z Fiesole, to postać absolutnie wyjątkowa w historii Kościoła. Nie głosił kazań słowami, lecz kolorami, światłem i pięknem swoich obrazów.

Urodził się pod koniec XIV wieku w pobliżu Florencji jako Guido di Pietro. Już jako młody chłopak wykazywał nieprzeciętny talent artystyczny, jednak czuł, że samo malarstwo to za mało. Pragnął służyć Bogu całym sercem. Wstąpił więc do zakonu dominikanów, przyjmując imię Jan. To właśnie tam, w ciszy klasztornych murów, narodził się patron malarzy, którego świat zapamiętał jako "Brata Anielskiego".

Jego życie było nieustannym łączeniem sztuki z modlitwą. Jan z Fiesole nigdy nie brał pędzla do ręki bez wcześniejszego wezwania Bożego błogosławieństwa. Mówiono, że ilekroć malował scenę Ukrzyżowania, po jego policzkach płynęły łzy wzruszenia. Jego obrazy nie były zwykłymi dekoracjami – były "oknami do nieba". Postacie, które tworzył, miały w sobie tyle łagodności, spokoju i nadprzyrodzonego blasku, że ludzie zaczęli nazywać go Fra Angelico (Brat Anielski), wierząc, że tak piękne wizje mógł czerpać tylko z bezpośrednich spotkań z aniołami.

Jako patron artystów, Fra Angelico uczy nas pokory. Mimo że jego sława sięgała samego Watykanu – malował freski dla papieży Eugeniusza IV i Mikołaja V – pozostał skromnym zakonnikiem. Gdy Papież chciał mianować go arcybiskupem Florencji, Jan z Fiesole odmówił. Stwierdził, że nie czuje się na siłach, by rządzić innymi i poprosił, by godność tę przekazano komuś innemu. Wolał pozostać prostym bratem, który służy braciom swoim talentem.

Zmarł w Rzymie 18 lutego 1455 roku, pozostawiając po sobie dzieła, które do dziś zachwycają w muzeach całego świata, od Luwru po florencki klasztor San Marco. Jego postać przypomina, że piękno jest jednym z imion Boga, a każda praca – nawet artystyczna – może być drogą do świętości. W 1982 roku Jan Paweł II oficjalnie ogłosił go błogosławionym, a dwa lata później patronem wszystkich artystów i twórców kultury.

Czy wiesz, że...

Błogosławiony Fra Angelico nigdy nie poprawiał swoich obrazów? Jeśli namalował jakiś fragment, zostawiał go w pierwotnej formie, nawet jeśli inni sugerowali zmiany. Wychodził z założenia, że skoro modlił się przed pracą, to pierwszy ruch pędzla był wolą Boga i nie należy w nią ingerować.

🙏

Działamy dzięki Tobie

To miejsce istnieje tylko dzięki ludziom dobrej woli, takim jak Ty. Dołącz do grona Darczyńców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *