Święta Małgorzata Ward: Niezłomna Perła Angielskiego Męczeństwa
-
Wspomnienie: 2 sierpnia
-
Patronka: Uciekinierów, więźniów, osób prześladowanych za wiarę oraz skazanych na śmierć.
- Atrybuty: Lina powroźnicza (symbol udanej ucieczki księdza), korona męczeńska, dłoń oparta na więziennych kratach lub kajdany.
- Kanonizacja: 25 października 1970 roku w Rzymie – dokonał jej papież Paweł VI podczas uroczystego ogłoszenia kanonizacji Czterdziestu Męczenników Anglii i Walii.
Od szlacheckiego dworu do mroków anglikańskiego terroru
XVI wiek w Anglii był czasem głębokich podziałów i okrutnych prześladowań. Po zerwaniu monarchii z Rzymem, sprawowanie katolickich sakramentów stało się przestępstwem zagrożonym karą śmierci. Kapłani musieli ukrywać się w tajnych schronach, a wierni – Ryzykować majątkiem i życiem, by uczestniczyć w Mszy Świętej. W tym niebezpiecznym świecie żyła Małgorzata Ward.
Urodzona w szlacheckiej rodzinie w Cheshire, była kobietą niezwykle pobożną i inteligentną. Przebywając w Londynie jako dama do towarzystwa wpływowej katolickiej rodziny, nie mogła patrzeć obojętnie na cierpienie swoich współwyznawców. Gdy dowiedziała się, że w ponurym więzieniu Bridewell przetrzymywany i maltretowany jest ksiądz Ryszard Watson, w jej sercu zrodził się odważny plan.
Misja w więzieniu Bridewell i spektakularna ucieczka
Początkowo Małgorzata odwiedzała uwięzionego kapłana, przynosząc mu żywność oraz czystą odzież. Jej urok osobisty i opanowanie sprawiły, że więzienni strażnicy z czasem stracili czujność. Przed wejściem do celi kobiety nie poddawano skrupulatnemu przeszukaniu. Małgorzata wykorzystała tę opieszałość i w tajemnicy przemyciła do celi długa, wytrzymałą linę.
Nocą ksiądz Watson zbiegł po linie przez okno celi. Mimo że podczas schodzenia upadł i odniósł poważne obrażenia, z pomocą czekających w łodzi współspiskowców zdołał uciec. Szybko stało się jasne, że ucieczka nie powiodłaby się bez pomocy kogoś z zewnątrz. Śledczy bez trudu natrafili na ślad kobiety. Przypadkowe odnalezienie liny i zeznania łodziarza doprowadziły do aresztowania.
Proces, tortury i męczeńska śmierć na szafocie
Po aresztowaniu Małgorzatę osadzono w tym samym ciężkim więzieniu. Zakuto ją w żelazne kajdany, zmuszano do spania na gołej ziemi i poddawano brutalnym przesłuchaniom. Żądano od niej wydania miejsca pobytu zbiegłego księdza oraz ujawnienia imion innych katolików. Mimo okrutnych tortur nie zdradziła nikogo.
Podczas procesu zaoferowano jej pełne ułaskawienie, a nawet królewskie profity. Warunek był jeden: musiała wyrzec się wiary katolickiej, przeprosić królową Elżbietę I i wziąć udział w nabożeństwie protestanckim. Małgorzata odparła z dumą, że nie popełniła żadnego przestępstwa, a uwolnienie niewinnego człowieka z rąk oprawców było obowiązkiem chrześcijańskiej miłości.
Dnia 30 sierpnia 1588 roku na wzgórzu Tyburn wykonano wyrok. Święta Małgorzata Ward została powieszona za wiarę, wchodząc na szafot z podniesioną głową i spokojem w sercu. Dziś charakteryzujące ją ikonograficzne atrybuty świętej, do których należy lina powroźnicza, przypominają o jej bezgranicznej odwadze.

