(odmawiamy w środy i niedziele)
1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał.
Wielu ludzi nie jest w stanie uwierzyć w zmartwychwstanie. Wielu traktuje je jako mit. Jeszcze inni w ogóle nie są nim zainteresowani. Dla wierzących chrześcijan pozostaje ono jednak najważniejszym wydarzeniem w historii świata. Zmartwychwstanie Chrystusa, wraz z Jego męką i śmiercią nie tylko zbawia ludzi od grzechu i zła, ale przede wszystkim otwiera ich na wieczność. Nasze życie nie kończy się na śmierci. Wręcz przeciwnie – wraz ze śmiercią dopiero się zaczyna. To, co dokonało się na krzyżu kształtuje także naszą wieczność, nie tylko teraźniejszość – owszem teraźniejszość też, ale ze względu na wieczność.
2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
... (Jezus) uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».
Nie lubimy pożegnań. W tym wypadku jest tak samo. Nie lubimy gdy Bóg nas opuszcza. Nie lubimy sytuacji, gdy nie czujemy Jego obecności. Ale Chrystus nas nie opuszcza. On chce, abyśmy przyzwyczaili się do innego sposobu Jego obecności. Zostawił nam przecież tyle znaków: sakramenty, Ewangelia, drugi człowiek. Naszym zadaniem jest tylko je dostrzec.
3. Zesłanie Ducha Świętego
Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.
Duchowość dla chrześcijanina, to nie pobożność, ani rytuały. To życie Ducha Świętego w człowieku. Bez zesłania Ducha Świętego, duchowość nie byłaby możliwa. Zaproszenie i przyjęcie Ducha, to zapoczątkowanie w człowieku Nowego Życia. Nowego życia w znaczeniu moralnym, ale przede wszystkim w znaczeniu metafizycznym. Nowe życie, to rzeczywiście nowy sposób istnienia – także naszego ciała.
4. Wniebowzięcie NMP
A gdy to co śmiertelne przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się słowo, które jest napisane: pochłonęło śmierć zwycięstwo.
Maryja, Matka Jezusa jako pierwsza zostaje przyjęta do Kościoła zbawionych. Ona, która dała nam Ciało Jezusowe jako pierwsza wchodzi do Jego Ciała, którym jest Kościół. To Ona toruje nam drogę. Powierzając się Jej potwierdzamy nadzieję naszego wejścia do Kościoła zbawionych.
5. Ukoronowanie NMP
Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
Królowa nieba i ziemi to nie tylko tytuł Matki Bożej. To znak Jej szczególnej roli w Kościele. To Ona pierwsza słucha Ewangelii i wypełnia Słowo Jezusowe, to Ona pierwsza jest pod krzyżem, to Ona pierwsza jest w Wieczerniku. Wreszcie to Ona jako pierwsza staje na czele Kościoła zbawionych w Niebie.

