baner z cytatem o modlitwie
Pobierz w PDF

Święty Szymon z Lipnicy – Franciszkański Pokorny Sługa i Obrońca Krakowa

Święty Szymon z Lipnicy w brązowym habicie franciszkańskim, trzymający w dłoniach krzyż i otwartą księgę, klęczący przy chorym mieszkańcu średniowiecznego Krakowa na tle wzgórza wawelskiego.
  • Wspomnienie: 18 lipca

  • Patron: Krakowa, Lipnicy Murowanej, studentów, młodzieży akademickiej, kaznodziejów, a także ludzi chorych, cierpiących oraz osób w potrzebie.

  • Atrybuty: Brązowy habit zakonny (bernardyński), krzyż trzymany w dłoni, biała lilia (symbolizująca czystość obyczajów i serca), księga Pisma Świętego lub zwoje z kazaniami, czasami ambona, z której przemawia do wiernych.

  • Kanonizacja: 3 czerwca 2007 roku na placu Świętego Piotra w Rzymie – uroczystego ogłoszenia dokonał papież Benedykt XVI.

Niezwykłe życie bernardyna: Jak skromny chłopak z prowincji podbił serca krakowian

Prawdziwa wielkość człowieka nie mierzy się liczbą posiadanych bogactw, ale ilością miłości, jaką potrafi podarować drugiemu, często bezbronnemu człowiekowi. Święty Szymon z Lipnicy zrealizował ten ideał w sposób absolutnie doskonały. Jego życie to poruszający obraz człowieka, który porzucił obiecującą karierę naukową, by stać się sługą najuboższych i najbardziej opuszczonych mieszkańców dawnej stolicy Polski.

Wszystko zaczęło się w urokliwej Lipnicy Murowanej niedaleko Bochni, gdzie około 1435–1440 roku Szymon przyszedł na świat w skromnej, ale niezwykle pobożnej rodzinie rzemieślniczej. Od najmłodszych lat chłopiec wyróżniał się bystrym umysłem, ogromną pracowitością oraz wielką wrażliwością na ludzką biedę. Rodzice, widząc jego niezwykły talent do nauki, postanowili wysłać go do Krakowa. W 1454 roku młody Szymon rozpoczął studia na prestiżowym Wydziale Artium Akademii Krakowskiej (dzisiejszego Uniwersytetu Jagiellońskiego). Kraków tętnił wówczas życiem, będąc sercem potężnego państwa, a przed zdolnym studentem otwierał się świat pełen zaszczytów i naukowej sławy.

Jednak życiorys świętego Szymona zmienił swój bieg w 1453 roku, kiedy do Krakowa przybył słynny na całą Europę kaznodzieja, święty Jan Kapistran. Jego płomienne, pełne pasji kazania na krakowskim rynku gromadziły tysiące ludzi i wstrząsały sumieniami. Szymon słuchał ich z zapartym tchem. Pod wpływem tych słów młody student poczuł w sercu potężne powołanie. Porzucił uniwersyteckie mury i wraz z grupą kolegów wstąpił do nowo założonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów (zwanych w Polsce bernardynami) na krakowskim Stradomiu. Po ukończeniu studiów teologicznych i przyjęciu święceń kapłańskich, brat Szymon szybko dał się poznać jako wybitny i natchniony kaznodzieja. Głoszone przez niego kazania były tak piękne i pełne miłości, że nie mieściły się w świątyniach – ludzie gromadzili się na zewnątrz, by choć przez chwilę usłyszeć jego głos. Został nawet mianowany oficjalnym kaznodzieją katedralnym na Wawelu, co było ogromnym wyróżnieniem.

Szymon był człowiekiem czynu, a nie tylko pięknych słów. Najważniejszy egzamin z miłości bliźniego przyszedł mu zdać w lipcu 1482 roku. Wtedy to w Krakowie wybuchła straszliwa i bezlitosna epidemia czarnej śmierci (prawdopodobnie dżumy lub tyfusu). Miasto ogarnęła panika. Kto tylko mógł, uciekał za mury, by ratować własne życie. Na ulicach leżały ciała zmarłych, a zarażeni umierali w straszliwych męczarniach, opuszczeni nawet przez najbliższych. W tym tragicznym momencie Święty Szymon z Lipnicy podjął heroiczną decyzję: postanowił zostać w mieście.

Wraz z kilkoma współbraćmi rzucił się w wir pomocy potrzebującym. Jego ofiarna służba chorym polegała na codziennym odwiedzaniu domów nędzy, pocieszaniu załamanych, podawaniu posiłków i leków, a przede wszystkim na udzielaniu sakramentów i przygotowywaniu konających na spotkanie z Bogiem. Szymon doskonale wiedział, jak wielkie ryzyko podejmuje, jednak miłość do drugiego człowieka była w nim silniejsza niż lęk przed zarażeniem. Chodził od szpitala do szpitala, brał na ręce wycieńczonych ludzi i otaczał ich ojcowską troską.

Niestety, nadszedł dzień, w którym i on sam zaczął odczuwać pierwsze objawy nieubłaganej choroby. Przyjął ten wyrok z niezwykłym spokojem i głęboką wiarą. Nawet leżąc w klasztornej celi, wycieńczony gorączką, nie przestawał modlić się za miasto i jego mieszkańców. Odszedł do wieczności 18 lipca 1482 roku, mając niewiele ponad 40 lat. Tuż po jego śmierci krakowianie, głęboko poruszeni jego wielkim poświęceniem, zaczęli masowo przychodzić do jego grobu, prosząc o wstawiennictwo. Wkrótce Szymon został ogłoszony jako oficjalny patron Krakowa, chroniący miasto przed nieszczęściami i zarazami. Do dziś, kiedy analizujemy atrybuty świętego, takie jak otwarta księga i otaczający go chorzy, widzimy w nich symbol człowieka, który najpiękniejsze słowa Ewangelii zamienił w realne, codzienne czyny miłosierdzia.

Czy wiesz, że...

urokliwa Lipnica Murowana, z której pochodził święty Szymon, jest prawdziwym i unikalnym na skalę światową „zagłębiem świętych”? Z tej samej małej, małopolskiej miejscowości pochodzą aż trzy wybitne postacie wyniesione na ołtarze Kościoła katolickiego! Oprócz świętego Szymona, w Lipnicy wychowały się dwie rodzone siostry: święta Urszula Ledóchowska (założycielka zakonu urszulanek szarych) oraz błogosławiona Maria Teresa Ledóchowska (nazywana Matką Afryki ze względu na swoją wielką działalność misyjną). To niesamowity fenomen historyczny i duchowy, że jedna niewielka miejscowość wydała na świat tak wielu wspaniałych ludzi, którzy zmienili historię duchową całej Europy i świata!

🙏

Działamy dzięki Tobie

To miejsce istnieje tylko dzięki ludziom dobrej woli, takim jak Ty. Dołącz do grona Darczyńców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *