Święty Stanisław ze Szczepanowa – Pasterz i Obrońca Prawdy
-
Wspomnienie: 8 maja
-
Patron: Polski (główny patron obok św. Wojciecha i NMP Królowej Polski), archidiecezji krakowskiej, lubelskiej, poznańskiej i warszawskiej. Opiekun ładu moralnego, pasterzy oraz osób niesprawiedliwie oskarżonych.
- Atrybuty: pastorał, paliusz, miecz (narzędzie zbrodni), orzeł (stróż jego ciała), wskrzeszony Piotrowin u jego stóp.
- Kanonizacja: 8 września 1253 rok, Asyż – ogłoszona przez papieża Innocentego IV.
Życiorys świętego Stanisława: Biskup, który nie bał się upomnieć monarchy
Życiorys świętego Stanisława przenosi nas w niespokojne realia Polski XI wieku. Przyszły biskup i męczennik urodził się około 1030 roku w Szczepanowie, w szlacheckiej rodzinie Turzynów. Rodzice, Wielisław i Bogna, długo modlili się o potomka, dlatego narodziny syna uznali za dar niebios i postanowili przeznaczyć go do stanu duchownego. Młody Stanisław odebrał gruntowne wykształcenie, początkowo najprawdopodobniej w Krakowie lub Gnieźnie, a następnie w renomowanych szkołach w Paryżu lub Liège. Wyróżniał się nie tylko wybitnym intelektem, ale przede wszystkim żarliwą wiarą i bezkompromisowością moralną. Po powrocie do kraju szybko zdobył uznanie, a w 1072 roku, za zgodą księcia (a od 1076 roku króla) Bolesława II Szczodrego, zwanego Śmiałym, objął godność biskupa krakowskiego.
Początkowo relacje między wybitnym biskupem a potężnym władcą układały się znakomicie. Obaj współpracowali przy odbudowie państwa polskiego, tworzeniu nowych biskupstw i ożywianiu życia religijnego. Jednak Święty Stanisław ze Szczepanowa był człowiekiem, dla którego ewangeliczna prawda i sprawiedliwość stały zawsze ponad politycznymi układami. Z czasem narastał poważny konflikt z królem Bolesławem. Władca, choć wybitny wódz i polityk, słynął z porywczego charakteru i surowości. Bezpośrednią przyczyną dramatu stała się przedłużająca się wyprawa wojenna króla na Ruś Kijowską. Rycerze, zmęczeni wielomiesięczną rozłąką i zaniepokojeni wieściami o buntach w swoich majątkach, zaczęli potajemnie dezerterować i wracać do domów. Rozwścieczony król Bolesław Śmiały powrócił do kraju i rozpoczął krwawe represje nie tylko wobec dezerterów, ale również wobec ich żon.
Biskup Stanisław, widząc okrucieństwo monarchy i łamanie podstawowych praw ludzkich, nie mógł milczeć. Wystąpił w obronie uciśnionych, publicznie upominając króla i wzywając go do opamiętania. Gdy prośby i groźby nie przyniosły rezultatu, biskup sięgnął po najsurowszą karę kościelną – rzucił na władcę klątwę (ekskomunikę), co w średniowieczu oznaczało wykluczenie ze wspólnoty Kościoła i zwalniało poddanych z posłuszeństwa. Król odebrał to jako zdradę stanu i jawną rebelię. Gniew monarchy doprowadził do tragicznego finału na krakowskiej Skałce.
Do zbrodni doszło 11 kwietnia 1079 roku. Według przekazów historycznych i legend, król wtargnął do kościoła św. Michała Archanioła na Skałce, gdy biskup odprawiał mszę świętą. To właśnie tam u ołtarza rozegrała się okrutna, męczeńska śmierć biskupa. Został on zamordowany ciosem miecza, a jego ciało, na rozkaz króla, poćwiartowano i rozrzucono. Tradycja głosi, że zbezczeszczonych szczątków pilnowały z nieba wielkie ptaki, dlatego orzeł tak trwale wpisał się w atrybuty świętego. Zabójstwo biskupa wywołało w kraju powszechne oburzenie i bunt możnowładców, w wyniku którego Bolesław Śmiały musiał uciekać z Polski na Węgry, gdzie niedługo potem zmarł.
Historia poćwiartowanego ciała biskupa, które według legendy w cudowny sposób miało zrosnąć się w jedną całość, stała się potężnym symbolem narodowym. W epoce rozbicia dzielnicowego Polacy wierzyli, że tak jak zrosło się ciało świętego Stanisława, tak wkrótce zjednoczy się podzielone Królestwo Polskie. Dziś Święty Stanisław ze Szczepanowa jest symbolem odwagi w głoszeniu prawdy oraz obrońcą wartości moralnych niezależnie od ceny, jaką przychodzi za to zapłacić.

