Święty Stanisław Kazimierczyk – Niezmordowany Kapłan i Uzdrowiciel
-
Wspomnienie: 5 maja
-
Patron: Krakowa, krakowskiego Kazimierza, zakonników z zakonu kanoników regularnych laterańskich, nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. Orędownik chorych (szczególnie przy chorobach oczu i narządów ruchu) oraz małżeństw borykających się z problemem bezdzietności.
- Atrybuty: habit zakonny kanonika regularnego (biała sutanna, rokieta i czarny płaszcz z peleryną), monstrancja lub hostia, księga Pisma Świętego, wizerunek Matki Bożej, różaniec.
- Kanonizacja: 17 października 2010 rok, Rzym – uroczystego ogłoszenia dokonał papież Benedykt XVI.
Życiorys świętego Stanisława: Droga do świętości w cieniu krakowskich świątyń
Opowieść, która składa się na życiorys świętego Stanisława Kazimierczyka, przenosi nas do barwnego, piętnastowiecznego Krakowa, a dokładniej do sąsiadującego z nim, tętniącego życiem miasta Kazimierz. To właśnie tam, 27 września 1433 roku, w rodzinie zamożnego rzemieślnika tkackiego i ławnika miejskiego Macieja Sołtysa oraz jego głęboko wierzącej żony Jadwigi, przyszedł na świat przyszły cudotwórca. Rodzice od najmłodszych lat zaszczepili w chłopcu niezwykłą pobożność. Jego naturalna ścieżka edukacyjna wiodła początkowo przez przyklasztorną szkołę parafialną, a z czasem zaprowadziła go w mury prestiżowej Akademii Krakowskiej.
Jednak to nie kariera naukowa, zaszczyty czy świeckie życie na dworze były jego powołaniem. Mając 23 lata, młody Stanisław podjął decyzję, która zdefiniowała całą jego przyszłość – postanowił w pełni oddać się służbie Bogu i wstąpił do klasztoru przy kościele Bożego Ciała na swoim rodzinnym Kazimierzu. Zakon, który wybrał to kanonicy regularni laterańscy, zgromadzenie wspaniale łączące głęboką kontemplację z niezwykle aktywną pracą duszpasterską wśród zwykłych ludzi. Po przyjęciu święceń kapłańskich błyskawicznie dał się poznać jako człowiek o wielkiej charyzmie, nieskazitelnej moralności i ogromnej empatii. Został wychowawcą młodych nowicjuszy, wybitnym spowiednikiem i porywającym kaznodzieją. Jego mądre, płynące prosto z serca kazania, wygłaszane po polsku i po łacinie, gromadziły w świątyni potężne tłumy – od najprostszych miejskich rzemieślników po bogatych kupców i dostojników.
Święty Stanisław Kazimierczyk zasłynął przede wszystkim jako człowiek żarliwej i mistycznej modlitwy. Ze względu na swoje niewyobrażalne wręcz nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu, w historii polskiego Kościoła nosi piękny tytuł: Apostoł Eucharystii. Dbał z niezwykłą pieczołowitością o to, by każda msza była celebrowana z najwyższym szacunkiem, a wiernych niestrudzenie uczył, jak czerpać siłę i łaskę z godnego przyjmowania komunii świętej. To właśnie ten wyjątkowy stosunek do sakramentu ołtarza ukształtował później atrybuty świętego, przez co najczęściej przedstawiany jest on z promieniującą monstrancją w dłoniach. Mimo licznych i absorbujących obowiązków we wspólnocie zakonnej, gdzie pełnił funkcję kaznodziei i wiceprzeora, zawsze miał czas dla najuboższych mieszkańców Kazimierza. Często po cichu oddawał potrzebującym własne porcje posiłków, z troską pielęgnował chorych, a drzwi jego zakonnej celi pozostawały otwarte dla każdego, kto szukał ukojenia, rady czy duchowego wsparcia.
Biskup i duszpasterz, zmarł w powszechnej opinii świętości 3 maja 1489 roku, w wieku zaledwie 55 lat. Wieść o jego odejściu wywołała wielki smutek w całym regionie, ale jednocześnie zapoczątkowała niesamowicie żywiołowy kult. Setki wiernych natychmiast zaczęły pielgrzymować do jego grobu w kościele Bożego Ciała, prosząc o wstawiennictwo. W prowadzonych przez stulecia zakonnych księgach spisywano i udokumentowano tysiące cudownych łask, zwłaszcza uzdrowień z nieuleczalnych schorzeń wzroku oraz paraliżu narządów ruchu. Pomimo upływu setek lat od jego śmierci, postać Stanisława z krakowskiego Kazimierza pozostaje wspaniałym dowodem na to, że prawdziwa potęga ducha rodzi się w cichej, bezinteresownej miłości do drugiego człowieka.

