Święty Jan Kanty: Profesor, Jałmużnik i Patron Studentów

Święty Jan Kanty w stroju profesorskim Akademii Krakowskiej, podający bochenek chleba ubogiemu mężczyźnie na ulicach średniowiecznego Krakowa.

📌 Wizytówka Świętego

Wspomnienie liturgiczne: 20 października

Patronat: Polski, Litwy, archidiecezji krakowskiej, profesorów, studentów, szkół katolickich, Caritasu oraz dzieł miłosierdzia.

Atrybuty: Toga profesorska, biret, księga, różaniec, pieniądze wręczane ubogim, płaszcz oddawany żebrakowi, dzban.

Kanonizacja: 1767 rok, papież Klemens XIII.

Z profesorskiej katedry na błotniste ulice XV-wiecznego Krakowa

W mroźną, zimową noc na krakowskim bruku ceniony uniwersytecki wykładowca bez wahania zdejmuje własne buty i oddaje je drżącemu z zimna żebrakowi, samemu wracając do domu boso. Ten prosty, cichy gest ewangelicznego radykalizmu definiuje całą ziemską wędrówkę człowieka, który zdołał połączyć błyskotliwy intelekt z bezkompromisową miłością do najuboższych.

Ambitny chłopak z prowincji podbija mury uniwersytetu

Jan urodził się w 1390 roku w niewielkich Kętach i od najmłodszych lat dążył do wiedzy. Mając dwadzieścia trzy lata, rozpoczął naukę na słynnej Akademii Krakowskiej, gdzie szybko dostrzeżono jego niezwykły talent. Życie świętego Jana Kantego było wypełnione tytaniczną pracą. Przepisując nocami grube tomy dzieł teologicznych i filozoficznych, przygotowywał się do święceń kapłańskich. Z czasem sam stanął za profesorską katedrą. Choć błyszczał w uniwersyteckich dysputach, nigdy nie przejął pychy ówczesnych uczonych.

Intrygi, zawiść i przymusowa zsyłka do Olkusza

Sukcesy i wzorowe zachowanie młodego wykładowcy szybko wywołały zazdrość innych uczonych. Przez ich intrygi i fałszywe oskarżenia Jan musiał opuścić Kraków. Władze uczelni wysłały go do pracy w parafii w Olkuszu. Tamtejsi mieszkańcy na początku przyjęli go bardzo chłodno, a nawet wrogo. Jan nie walczył jednak o swoje prawa – zamiast tego odpowiedział pokorą i całkowicie poświęcił się pomaganiu ludziom. Swoją dobrocią szybko zmienił ich nastawienie. Gdy po kilku latach uniwersytet wezwał go z powrotem, ci sami mieszkańcy Olkusza żegnali go ze łzami w oczach i odprowadzili aż do granic miasta.

Cudowny dzban i pielgrzym z workiem na plecach

Poznając życie profesora Akademii Krakowskiej Jana Kantego, odkrywamy postać o skrajnie ascetycznym trybie życia. W swoim krakowskim mieszkaniu spał na podłodze, a większość profesorskiej pensji rozdawał ubogim studentom. Do historii przeszły liczne cuda z nim związane. Najsłynniejszy z nich mówi o płaczącej służącej, której Jan cudownie skleił rozbity dzban i napełnił go mlekiem z wyschniętej rzeki. Mimo sędziwego wieku zdołał odbyć cztery piesze pielgrzymki do Rzymu oraz jedną do Jerozolimy. Cały swój skromny dobytek niósł w worku na plecach, zawsze gotów oddać ostatni grosz napotkanym biedakom.

Czy wiesz, że…
podczas jednej z pieszych pielgrzymek do Rzymu Jan Kanty został napadnięty przez zbójców. Gdy zrabowali mu wszystko, zapytali, czy nie ukrył jeszcze jakichś kosztowności. W strachu zaprzeczył. Chwilę po ich odejściu przypomniał sobie, że w szwach płaszcza ma zaszyte kilka złotych monet. Wybiegł za bandytami, krzycząc i przepraszając, że złożył fałszywe świadectwo. Wstrząśnięci tą niezwykłą prawdomównością złodzieje oddali mu cały zrabowany majątek.

Często zadawane pytania (FAQ)

Zastanawiając się, czego patronem jest święty Jan Kanty, odpowiedź wskazuje na bardzo szeroką opiekę. Jest on głównym patronem Polski i Litwy, archidiecezji krakowskiej, a także orędownikiem profesorów, nauczycieli, studentów, młodzieży akademickiej i wszystkich instytucji charytatywnych.

Wierni najczęściej proszą go o pomoc w pomyślnym zdaniu trudnych egzaminów, obronie prac dyplomowych oraz o światło Ducha Świętego w wyborze właściwej drogi życiowej. Jego wstawiennictwo jest również niezwykle skuteczne w zmaganiach z problemami finansowymi, ubóstwem oraz w nauce ewangelicznego dzielenia się z innymi.

Katolickie wspomnienie świętego Jana Kantego obchodzimy 20 października. Data ta została ustalona w kalendarzu powszechnym, aby uniknąć kolizji z Wigilią Bożego Narodzenia, ponieważ ten wielki krakowski święty narodził się dla nieba dokładnie 24 grudnia 1473 roku.

🙏

Działamy dzięki Tobie

To miejsce istnieje tylko dzięki ludziom dobrej woli, takim jak Ty. Dołącz do grona Darczyńców.