Święty Polikarp ze Smyrny
-
Wspomnienie: 23 luty
-
Patron: Wzywany w modlitwie o ochronę przed bólem uszu oraz czerwonką.
- Atrybuty: Palma męczeńska, płonący stos, miecz (lub sztylet), księga.
- Kanonizacja: Kult przedkongregacyjny. Uznany za świętego przez tradycję wczesnego Kościoła natychmiast po swojej męczeńskiej śmierci.
Życie i męczeńska śmierć. Historia świętego Polikarpa
Życie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa wymagało ogromnej odwagi, a losy ludzi z tamtego okresu do dziś budzą podziw swoją autentycznością i niezłomnością. Wyjątkową postacią z tamtych czasów jest Święty Polikarp ze Smyrny. Urodził się około 69 roku naszej ery i należał do niezwykle ważnego, drugiego pokolenia chrześcijan – tych, którzy mieli bezpośredni kontakt z uczniami samego Jezusa. Z przekazów historycznych wiemy, że Polikarp był bezpośredni, a co najważniejsze – był to niezwykle oddany uczeń apostoła Jana. To właśnie od niego czerpał wiedzę, słuchając opowieści o Chrystusie z pierwszej ręki.
Święty Jan Ewangelista, dostrzegając w młodym Polikarpie głęboką wiarę i mądrość, mianował go pasterzem lokalnego Kościoła. Jako biskup Smyrny (dzisiejszy Izmir w Turcji), Polikarp przez dziesięciolecia przewodził swojej wspólnocie. Był cenionym autorytetem, obrońcą czystości wiary przed pojawiającymi się wówczas herezjami, a także przyjacielem innych wybitnych ojców Kościoła, takich jak św. Ignacy z Antiochii. Przez ponad pół wieku służył swoim wiernym, ucząc ich miłości, wytrwałości i pokoju.
Jednak czasy, w których żył, były niezwykle burzliwe. W Cesarstwie Rzymskim wybuchły kolejne prześladowania chrześcijan. Historia świętego Polikarpa osiąga swój dramatyczny punkt kulminacyjny, gdy miał on już około 86 lat. Władze rzymskie zażądały od niego wyrzeczenia się wiary i złożenia ofiary pogańskim bóstwom. Starzec odpowiedział wówczas słowami, które przeszły do historii: "Osiemdziesiąt sześć lat służę Mu i nie wyrządził mi żadnej krzywdy. Jakżeż mógłbym bluźnić mojemu Królowi, który mnie zbawił?".
Jego niezłomna postawa rozwścieczyła tłum i sędziów. Został skazany na spalenie żywcem na stosie. Tradycja przekazuje jednak niezwykły cud – płomienie nie wyrządziły starcowi żadnej krzywdy, tworząc wokół niego świetlisty łuk. Ostatecznie, widząc, że ogień go nie trawi, kat przebił go mieczem. W ten sposób Polikarp zapisał się na kartach historii jako wielki męczennik wczesnochrześcijański, a jego postawa umocniła wiarę tysięcy ludzi na całym świecie.

